Wersja twojej przeglądarki jest przestarzała. Zalecamy zaktualizowanie przeglądarki do najnowszej wersji.

OLIGOFRENOLOGOPEDIA

Opis wybranych metod komunikacji alternatywnej i ich wykorzystanie w pracy z dziećmi niepełnosprawnymi.

 

Komunikacja jest środkiem wymiany informacji między ludźmi. Porozumiewamy się między sobą w miejscach spotkań, podczas posiłków, tam gdzie zawieramy nowe znajomości, gdy o coś prosimy, poprzez pisanie listów i odczytywanie notatek, w rozmowach telefonicznych lub za pośrednictwem komputerów. Ale są to przykłady konwersacji prowadzonych przy użyciu mowy i pisma. Jednakże, by być dobrze rozumianym musimy mówić i pisać jasno (czytelnie dla odbiorcy), w języku znanym i zrozumiałym dla obu rozmówców. Niektórzy ze względu na ograniczenia wynikające z trudności w nauce lub niepełnosprawność fizyczną czy psychiczną nie potrafią czytać lub pisać. Jeszcze inni nie są w stanie utrzymać w ręku przedmiotów do pisania lub ich pismo jest zupełnie nieczytelne. Inną grupę stanowią osoby, u których mowa dźwiękowa nie rozwija się lub trwa to długie lata i osoby, które w wyniku jakichś incydentów mózgowych utraciły zdolność nadawania mowy. Mimo to wielu z nich może używać jakiegoś sposobu komunikacji do porozumiewania się z innymi ludźmi, możliwość taką stwarza komunikacja alternatywna, która jest metodą porozumiewania używaną zamiast mowy. 
Na całym świecie trwają poszukiwania pomocy służących sprawnej komunikacji osób niemówiących z otoczeniem. Większość znanych systemów, programów czy urządzeń wymaga jednak umiejętności czytania, pisania (znajomości liter) lub dość dobrej sprawności ruchowej (np. w użyciu gestykulacji). Metoda porozumiewania się, którą przedstawię jako pierwszą, wykorzystuje nie litery, lecz międzynarodowy kod obrazkowy autorstwa Austriaka Charlesa Blissa — stąd jej nazwa Blissymbolics lub po też po prostu system Blissa. 
W codziennym życiu nieustannie spotykamy się z różnymi symbolami przedstawianymi w sposób graficzny (nieliterowy). Są nimi znaki drogowe, znaki informacyjne (poczta, telefon, parking itp.), znaki topograficzne, nawigacyjne, graficzne oznaczenia dyscyplin sportowych. Tzw. systemami pasygraficznymi są także znaki matematyczne, chemiczne, zapisy nutowe w muzyce, system symboli stosowanych w elektronice, informatyce, itd. Dziś nikt już nie zastanawia się skąd wzięły się owe znaki — po prostu wszyscy z nich korzystamy, aby lepiej orientować się w coraz bardziej skomplikowanej rzeczywistości i móc komunikować się bez barier językowych w różnych dziedzinach życia, techniki czy muzyki. Pasygrafia oznacza, więc ogólnoświatowe „pismo” o charakterze ideograficznym, w którym używane symbole nie oznaczają pojedynczych głosek lub fonemów, lecz całość pojęcia — samą jego ideę (stąd właśnie „ideografia”, czyli „zapisywanie pojęć”). Tak, więc np. symbol — rysunek domu, będzie zrozumiałym zapisem samego pojęcia „dom”, a nie dźwięków (różnych w różnych językach), którymi można to pojęcie nazwać. 
Symbole Blissa to nazwa systemu porozumiewania się, w którym słowa przedstawione są w postaci rysunku. Te rysunki (symbole) są graficzną ilustracją znaczenia (treści, sensu) danego słowa. Podstawowy słownik Blissa zawiera ok. 3000 symboli, które reprezentują ponad 6000 słów. Symbol Blissa umożliwia nazwanie konkretnego przedmiotu, ale również pojęcia abstrakcyjnego np. uczucia. Można, więc wskazywać pojedyncze symbole lub też budować z nich całe wypowiedzi zgodnie ze składnią języka ojczystego. 
Specyfika i wyjątkowość systemu polega na możliwości budowania pełnych zdań, prowadzenia rozmowy, wyrażania opinii i ocen, opisywania zdarzeń i przeżyć, a poprzez to rozwijania w pełni własnej osobowości. Prostota symboli, (mimo, iż niektóre symbole wyglądają dość abstrakcyjnie) i logiczna rozbudowa systemu pozwalają na szybkie uczenie się tej metody. 
System Blissa jest elastyczny. Rozpoczynając od ograniczonej liczby symboli użytkownik Blissa może dzięki różnym strategiom poszerzać swoje słownictwo, rozwijać język według własnych możliwości intelektualnych i środowiskowych. Wszystkie osoby znające język ojczysty użytkownika symboli (jednakże potrafiące czytać lub znające budowę symboli) mogą się z nim porozumiewać i rozmawiać na dowolny temat, gdyż nad symbolami znajdują się napisy, nadające symbolom określone znaczenie. 
Każde dziecko jest inne, ma właściwą tylko jemu, indywidualną drogę rozwoju. Dlatego też trudno jest określić ile symboli i w jakim czasie opanuje dana osoba. Wiele czynników ma wpływ na powodzenie i nie należy mierzyć sukcesu liczbą wyuczonych symboli. Największą radość przynosi okazana przez dziecko chęć przekazywania myśli, a tym samym spontaniczna potrzeba rozmowy, która została wyzwolona dzięki możliwości i umiejętności posługiwania się symbolami Blissa. W przypadku osób, które dysponują choćby minimalnymi umiejętnościami komunikowania werbalnego, zadaniem pierwszoplanowym powinno być rozwijanie tej najważniejszej formy porozumiewania się, jaką jest mowa. Stosowanie symboli w codziennej komunikacji z otoczeniem nie tylko nie zahamuje rozwoju mowy, ale wręcz jest czynnikiem warunkującym i wspomagającym jej dalszy postęp. Wydaje się oczywiste, że znacznie więcej znaków przyswoi sobie dziecko z lekkim upośledzeniem umysłowym niż dziecko z umiarkowanym stopniem niedorozwoju (te dzieci preferują raczej znaki piktograficzne). System Blissa wymaga od dziecka umiejętności oderwania się od konkretu — wszak symbol złożony jest z kilku elementów i jest w pewnym sensie abstrakcją. Dziecko z niską inteligencją może nie rozumieć kontekstu, mimo że dobrze identyfikuje cząstki znaczeniowe symbolu. Niektóre dzieci mogą się też uczyć symboli w sposób mechaniczny, zapamiętując jedynie lokalizację symbolu na tablicy komunikacyjnej bądź globalnie czytając nazwy niektórych znaków. 
Dla użycia metody Blissa istotna jest długość okresu niemożności mówienia i jego przyczyny. Jeśli w ciągu dwóch ostatnich lat oceny rozwoju komunikacji dziecka są niepomyślne, to można podjąć próbę wprowadzenia nowego sposobu porozumiewania się. Nie należy jednak tego czynić, jeśli dziecko robi wyraźne postępy w opanowywaniu lub odzyskiwaniu utraconej zdolności mówienia bądź też w nauce innej, zaspokajającej jego potrzeby komunikacyjne, metody porozumiewania się. 
Przy ocenie predyspozycji dziecka do wprowadzenia metody Blissa nie bez znaczenia będzie także fakt, czy dziecko przebywa stale w łóżku, na wózku i jakie są perspektywy poprawy jego funkcjonowania ruchowego — wiadomo, bowiem, że im większe są możliwości poznawcze dziecka, tym większy będzie wpływ metody Blissa na jego potencjał komunikacyjny. Przed rozpoczęciem wprowadzania nowej strategii komunikacji musimy upewnić się czy dziecko potrafi kontrolować i manipulować swoim otoczeniem. Największe trudności w tym zakresie mogą wystąpić u dzieci autystycznych i afatycznych (z zaburzeniami rozumienia mowy), upośledzonych umysłowo, a także tych, które nigdy nie mogły podejmować samodzielnych decyzji i są uzależnione od dorosłych. 
Do podjęcia nauki Blissa gotowe jest jednak przede wszystkim takie dziecko, które rozumie naturę komunikacji, wie, czemu ona służy i wyczuwa, jakie daje korzyści. W przeciwnym wypadku znajomość nawet tysiąca symboli nie będzie miała dla niego najmniejszego praktycznego znaczenia. 
Chciałabym teraz przedstawić kolejną metodę komunikacji alternatywnej, tzw. piktogramy, – czyli szwedzki system komunikacji znakowo-obrazkowej. Ten graficzny system komunikacyjny przyjął się i jest przeznaczony dla wszystkich osób niemówiących wokalnie w celu ułatwienia im kontaktu i komunikacji z otoczeniem. 
Zasadą konstrukcji znaków tego systemu jest: czarne tło i biała figura. Każdy ze znaków opisany jest literowo w postaci wyrazu określającego treść znaku. Prosty schemat piktogramów ułatwia ich przyswajanie, a poza tym pozwala na poznanie najbliższego otoczenia, świata. Dziecko niepełnosprawne intelektualnie ma też możliwość wpływu na zmianę otoczenia oraz na opisywanie swoich przeżyć. Dzięki piktogramom podopieczny zdobywa nowe doświadczenia, rozwija się jego aktywność, zwiększa się koncentracja uwagi, spostrzegawczość, rozwija się jego pamięć. Piktogramy nie tylko ułatwiają komunikację z dzieckiem niepełnosprawnym intelektualnie, ale i rozwijają poprawną wymowę. 
Każdy dzień pracy z dziećmi niepełnosprawnymi możemy np. zaczynać od porannego kręgu, czyli zajęć w zakresie stymulacji polisensorycznej, w czasie, którego możemy ustalić plan dnia na piktogramach: ja idę/jadę do szkoły, ja pukam do drzwi, ja mówię: dzień dobry, ja uczę się, ja maluję, ja rysuję, itd. Każdemu znaczkowi odpowiada pokaz np.: podanie ręki, pukanie do drzwi, trzymanie pędzla w dłoni itp. W celu rozwijania koncentracji uwagi i spostrzegawczości dzieci starają się samodzielnie wybrać prawidłowy piktogram spośród kilku im pokazanych. Mogłoby się wydawać, że ten system komunikacji jest zbyt trudny dla dzieci niepełnosprawnych intelektualnie w stopniu głębszym i głębokim, ale rytualizacja i urozmaicanie zajęć, aktywizowanie dzieci, wzmocnienia pozytywne powodują, że prawie wszyscy wychowankowie w mniejszym lub większym stopniu przyswajają sobie piktogramy. Ważne jest, aby dzieci po przyswojeniu piktogramów umiały wykorzystać je w życiu codziennym, czyli potrafiły pokazać na piktogramach, że chcą np. spać, jeść, bawić się, że nie lubią makaronu, itp. 
Jeśli nasi uczniowie używają piktogramów, symboli PCS, lub innych graficznych sposobów porozumiewania się, to warto ich również nauczyć bardzo prostego sposobu komunikowania się, jakim są bliskie każdemu gesty. Choćby po to, by mogli poprosić o osobisty słownik lub pomoc w toalecie, na basenie, gdzie użycie papierowych pomocy jest utrudnione lub po prostu niewygodne. Używanie gestów jest dla dziecka upośledzonego jedną z naturalnych, a co ważniejsze, najprostszych dróg. Gesty są naturalnym, bardzo łatwym sposobem porozumiewania się. Dopełniają naszą mowę, sprawiają, że jest bardziej emocjonalna i wyrazista, a niekiedy wręcz zastępują słowa. Niemal każda grupa zawodowa dysponuje odpowiednim zestawem gestów, które ułatwiają jej porozumiewanie się bez słów. I chyba każdy tego doświadczył, że niekiedy jeden gest może powiedzieć więcej aniżeli wiele słów i zdań. Gesty stanowią, więc samodzielny, pełnowartościowy język, a rozumienie i władanie tym językiem jest niesłychanie ważnym czynnikiem komunikacji międzyludzkiej. 
Z licznych badań wynika, że u większości dzieci upośledzonych umysłowo występuje specyficzne opóźnienie w wypowiadaniu pierwszych słów. Nawet, gdy rozumieją słowa i doskonale wiedzą, co chcą powiedzieć, mają ogromne trudności w słownym wyrażaniu swoich myśli. Gestykulacja może okazać się dla nich ważna i łatwa w swej formie. Uczenie dziecka upośledzonego gestów znacząco wspomaga rozwój mowy, ponieważ:  niektóre wczesne gesty są dobrymi percepcyjnymi wskaźnikami znaczenia słów, co oznacza, że gestykulując razem z dzieckiem możemy jemu pomóc w zrozumieniu znaczenia słów;  gesty mogą pomóc dziecku w różnicowaniu słów podobnie brzmiących, np. półka – bułka, paczka – kaczka, itd.;  gesty mogą nam samym pomóc w zrozumieniu komunikatów dziecka. Jeśli nauczymy je gestykulacji i samo zacznie inicjować rozmowy, wówczas mamy świetne okazje do rozwijania poprawnego języka. 
Jednakże najważniejsze jest to, że dziecko, mimo długotrwałego czasem braku rozwoju mowy, dzięki gestykulacji – nawet, gdy dysponuje umiejętnością użycia tylko 20 znaków - może lepiej nawiązywać kontakt z najbliższym otoczeniem i je dokładniej poznawać. Specjalne nauczanie ustrukturalizowanych znaków (gestów) stanowi, więc ważną pomoc w rozwoju zwykłych sposobów komunikacji. Gesty nie są wówczas alternatywą, czymś ostatecznym i zamykającym rozwój. 
W pracy nad kształtowaniem umiejętności komunikowania się dziecka niepełnosprawnego istotny jest ujednolicony sposób porozumiewania się z nim zarówno w szkole, jak i w domu. Celem wspólnych działań wszystkich osób pracujących z dzieckiem jest takie łączenie różnych systemów komunikacji, by rozszerzyć możliwości porozumiewania się z nim, bowiem rozpoczynając pracę – ich granicy nie znamy. Wyboru właściwego systemu należy dokonać w sposób naturalny i elastyczny kierując się poziomem zachowania dziecka i jego „preferencjami” tak, by kontakt i komunikacja z nim była inspirująca, a nie frustrująca. 
Bibliografia: 
1. Sołtys-Chmielowicz A., „Usprawnianie mowy u dzieci specjalnej troski”. 
2. Wielocha H., „Zagadnienia komunikowania się w nauczaniu dzieci upośledzonych umysłowo”. 
3. „Problemy Oświaty i Wychowania”, 2/2002. 
Opracowała: 
mgr Joanna Myślak - logopeda

Polityka dotycząca plików cookies

Ten serwis korzysta z plików cookies do przechowywania informacji na twoim komputerze.

Czy akceptujesz?